podhale nowy targ
Zborowski najlepszy we mgle   Mirosław Kowalski / czytano 2515
Zborowski najlepszy we mglePo bardzo nierównym spotkaniu hokeiści Podhala Nowy Targ, ulegli słowackiemu ekstraligowcowi ze Słowacji 3:2. Świetnie spotkanie zaliczył Krzysztof Zborowski, który to uratował nowotarżan przed wysoką porażką.  




Kto przybył wcześniej na hale lodową zastanawiał się co się dzieje, cała tafla była pokryta gęstą mgłą, która w znaczny sposób utrudniała zawodnikom obu drużyn widoczność. Zawodnicy, stwierdzali, że lód jest w tragicznym stanie i praktycznie nie da się na nim grać. Swojego nie zadowolenia nie krył Milan Jancuska, który zagadnięty po spotkaniu o lód powiedział tylko: ”dzisiejszy lód to była katastrofa”

”Dominacja absolutna” tak można w skrócie opisać pierwszą tercję spotkania, pomiędzy Podhalem, a słowackim ekstraligowcem z Bańskiej Bystrzycy. W pierwszych dwudziestu minutach w barwach nowotarżan, można wyróżnić jedynie Krzysztofa Zborowskiego, który to raz po raz ratował gospodarzy w beznadziejnych sytuacjach. Jedyną bramkę w tej tercji uzyskał MarekKolba, który mocnym strzałem z linii niebieskiej umieścił ”gumę” tuż przy słupku bramki popularnego Zbory. Gospodarzy stać było zaledwie na stworzenie dwóch, trzech sytuacji bramkowych - po których kolejno Zapała i Ziętara nie zdołali pokonać Fedora. Piętą Achillesową ”Szarotek” były także wznowienia, których nowotarżanie w całej tercji wygrali raptem dwa albo trzy.


Krzysztof Zborowski - najjaśniejsza dzisiaj postać w barwach Podhala
Fot. Maciej Zubek


Jeżeli ktoś by chciał porównywać pierwszą z drugą tercją to, może powiedzieć, że widział dwie różne drużyny Podhala i to nie ze względu na to, że nowotarżanie przebrali koszulki, tylko dlatego, że przez większość tercji byli równorzędnym rywalem dla Bańskiej. Już w dwudziestej pierwszej minucie składną akcją popisał się pierwszy atak gospodarzy, lecz Zapała uderzył zbyt lekko, aby pokonać Fedora. Gospodarze nie spuszczali z tonu, czego efektem były kolejne groźne sytuacje pod bramką przyjezdnych - Baranyk, zagrał wzdłuż bramki, do Voznika, lecz ”guma” po drodze odbiła się od płozy słowackiego obrońcy i zmieniła znacznie tor lotu. Co odwlecze to nie uciecze, gdyż już następna akcją przyniosła wyrównującą bramkę - ładną dwójkową akcję wyprowadzili Gruszka z Koluszem po czym ten drugi strzałem po lodzie pokonał golkipera gości. W dwudziestej siódmej minucie padła druga bramka dla gości - w zamieszaniu pod bramkowym, krążek odbił się od płozy jednego z zawodników po czym całkowicie zaskoczył Zborowskiego i znalazł się w nowotarskiej bramce. W dalszej części tej tercji obie drużyny nie stworzyły sobie dogodnych sytuacji strzeleckich dopiero kilka sekund przed końcem Bulik trafił w spojenie bramki Podhala.


Dariusz Gruszka - zdobył dzisiaj bramkę, oraz asystował przy bramce Marcina Kolusza
Fot. Maciej Zubek


Już pierwsza akcja gospodarzy w ostatniej odsłonie spotkania przyniosła bramkę - tym którym pokonał Fedora był Gruszka, obsłużony przez Baranyka, nie miał problemu z umieszczeniem krążka pomiędzy parkanami bramkarza gości. Co ciekawe w momencie, gdy to hokeiści z Bańskiej grali w liczebnej przewadze - to jednak ”Szarotki” stworzyły groźniejszą sytuację dwa na jeden wyszli Baranyk z Suurem, lecz ten drugi uderzył zbyt lekko, aby krążek mógł znaleźć drogę do siatki. W odpowiedzi kolejni Marek Biro i Miroslav Izvolt, próbowali zaskoczyć Zborowkiego, lecz ten cały czas rozgrywał świetną partię. W pięćdziesiątej minucie ładną indywidualną akcją popisał się Łukasz Batkiewicz, lecz ”guma” po jego strzale powędrowała minimalnie nad poprzeczką. Na prowadzenie ponownie wyszli goście, a to za sprawą Bulika, który to wyłuskał krążek w nowotarskiej tercji obronnej po czym zdecydował się na strzał w długi róg nie dając szans golkiperowi gospodarzy. Szkoleniowiec ”Szarotek” w ostatniej minucie spotkania nakazał Zborowskiemu, aby opuścił swój posterunek, lecz ta decyzja taktyczna nie przyniosła skutku i polski zespół musiał uznać wyższość słowackiego ekstraligowca.




W rozegranej po spotkaniu serii rzutów karnych, znacznie lepsi okazali się gracze z Bańskiej Bystrzycy, którzy to za każdym razem potrafili znaleźć sposób na umieszczenie ”gumy” w siatce nowotarskiej bramki. Podhalanie odpowiedzieli trzema trafieniami autorstwa: Baranyka, Malasińskiego oraz Gruszki.

Po meczu powiedział:

Krzysztof Zborowski (Podhale Nowy Targ): Graliśmy dzisiaj z dobrym przeciwnikiem, jakim na pewno jest drużyna Banskiej Bystrzycy - więc miałem dużo pracy. Do ligi zostało nam parę meczy, więc mam nadzieję, że moja forma będzie rosła z meczu na mecz. Teraz przede mną zgrupowanie kadry, gdzie będę miał okazję potrenować z najlepszymi zawodnikami w Polsce i podnieść swoją dyspozycję.


Wojas Podhale Nowy Targ - HC 05 Banska Bystrica 2:3 (0:1;1:1;1:1)
08:51 0:1 Marek Kolba /5na3/
22:05 1:1 Marcin Kolusz (Dariusz Gruszka)
26:43 1:2 Matus Viziary /samobójcza/
41:57 2:2 Dariusz Gruszka (Milan Baranyk)
51:11 2:3 Tomas Bulik

Kary: 14:8 /w tym 2min kary technicznej dla Banskiej/

Wojas Podhale Nowy Targ: Krzysztof Zborowski (Jarosław Furca) - Martin Ivicic, Sebastian Łabuz, Łukasz Batkiewicz, Krzysztof Zapała, Tomasz Malasiński - Dimitri Suur(2), Rafał Dutka, Frantisek Bakrlik(4), Martin Voznik, Milan Baranyk(2) - Rafał Sroka, Daniel Galant, Dariusz Gruszka, Marcin Kolusz, Piotr Ziętara - Bartłomiej Gaj, Artur Kret, Przemysław Leśnicki(2), Krystian Dziubiński(4), Mateusz Iskrzycki.

HC 05 Banska Bystrica: Ivan Fedor (Matej Lipnicky) -
Miroslav Vantroba, Marek Kolba, Karol Biermann, Branislav Bendik, Tomas Bulik - Marek Biro, Branislav Kubka, Martin Drotar, Lubomir Sabol, Rastislav Palov - Matus Vizovary, Lukas Bambuch, Andrej Tonkovic, Matej Cesik, Miroslav Izvolt - Andrej Mrena, Jiri Mocek.


RZUTY KARNE:
Rastislav Palov - gol
Milan Baranyk - gol
Tomas Bulik - gol
Martin Voznik - pudlo
Drotar - gol
Frantisek Bakrlik - pudlo
Miroslav Izvolt - gol
Tomasz Malasinski - gol
Matej Cesik - gol
Dariusz Gruszka - gol
Stan 5:3 dla Banskiej Bystricy

Marcin Spyrła / Mirosław Kowalski


Podhale Nowy Targ na Facebook
Tabela sezon zasadniczy PLH 2011/2012
lp
DRUŻYNA
M
PKT
BRAMKI
1.
Sanok
35
82
183-91
2.
GKS Tychy
35
66
115-83
3.
Cracovia
35
66
178-115
4.
Unia Oświęcim
35
65
152-113
5.
JKH Jastrzębie
35
65
141-112
6.
Zagłębie
35
35
107-153
7.
Toruń
35
22
82-196
8.
MMKS Podhale
35
18
95-190
hokej nowy targ
podhale nowy targ
Serwis Hokejowy - Podhala Nowy Targ 2012 Projekt Karol-Klub, wykonanie www.kud.pl