podhale nowy targ
Sensacja pod Wawelem   Szymek.23 / czytano 531
Sensacja pod Wawelem Szarotki już w meczach z Jastrzębiem i Sanokiem sygnalizowały zwyżkę formy. Chyba jednak najwięksi optymiści nie sądzili, ze ekipie Jacka Szopińskiego uda się wywieźć komplet punktów z Krakowa. Krakowianie nieoczekiwanie przegrały z ostatnią drużyną ligi, mimo prowadzenia 3:1. 


Co prawda pierwszą akcję tego meczu stworzyli goście, ale potem przewagę osiągnęli zawodnicy mistrza Polski i to oni prowadzili grę. Szarotki swoich szans szukały w szybkich kontrach i jedna z nich mogła zakończyć się golem. Krążek na niebieskiej linii wywalczył Dawid Olchawski, ale jego strzał nieznacznie minął bramkę Rafała Radziszewskiego. Gracze gospodarzy nie wzięli na poważnie tego ostrzeżenia za co zostali ukarani w 9 minucie. Krążek z lewej strony dostał Bartłomiej Neupauer i wstrzelił go przed bramkę. Guma odbiła się od nogi Piotra Kmiecika i wpadła do bramki obok zdezorientowanego Radziszewskiego. Zdobyta bramka dodała wiary graczom Podhala, którzy zwarli szyki obronne. Sposób na dobrze dysponowanego Tomasza Rajskiego znalazł dopiero pierwszy atak Pasów. Damian Słaboń wypuścił z lewej strony Leszka Laszkiewicza. Ten błyskawicznie odegrał do Sarnika i guma zatrzepotała w sieci. Do końca tercji Cracovia dążyła do objęcia prowadzenia, jednak bez efektów.

Od pierwszej sekundy drugiej tercji Pasy rzuciły się do ataku. Goście tymczasem dobrze się bronili, aż do czasu gdy na ławkę kar powędrował Piotr Ziętara. Wtedy to dobrze założony zamek wykończył Tuomas Immonen i mistrzowie Polski wreszcie wyszli na prowadzenie. Ta bramka nie załamała bynajmniej ambitnie i bardzo twardo grających nowotarżan. Zaatakowali odważniej, dzięki czemu kibice na lodowisku w Krakowie obserwowali szybkie i zacięte spotkanie. Trzecie trafienie gospodarze zaliczyli dosyć przypadkowo. Po strzale z niebieskiej linii krążek odbił się od Rajskiego i spadł prosto na kij Joela Leniusa, który wiedział już co dalej zrobić. W chwile później jeszcze więcej przypadku i podobny efekt dla Podhala. Jarosław Różański podbił gumę do góry, a w bramce Cracovii umieścił ja Piotr Ziętara mimo ofiarnej interwencji krakowskich defensorów. To nie był koniec problemów gospodarzy. W dwie minuty później prawą strona odjechał Kelly Czuy i huknął jak z armaty. Guma prześlizgnęła się między parkanami Radziszewskiego i nieoczekiwanie z wyniku 3:1 zrobił się remis 3:3. Gospodarze rzucili się do ataku. Świetną, indywidualna akcja popisał się na dwie minuty przed końcem Nicolas Besch. Przejechał całe lodowisko i wyłożył gumę jak na tacy Piotrowi Sarnikowi. Kapitan Pasów nieznacznie chybił.

W 4 minucie trzeciej tercji na prowadzenie wyszli goście. Jarosław Różański wyjechał sam na sam z Radziszewskim, ale przegrał ten pojedynek. Krążek trafił do Kelly'ego Czuy, który podał do niepilnowanego Różańskiego. Kapitan Szarotek nie zwykł marnować takich okazji. Spotkanie nabrało rumieńców. Goście z Nowego Targu imponowali dobrym ustawieniem w defensywie i atakowali przeciwnika już w okolicach niebieskiej linii. Cracovia nie mogła sobie poradzić z takim ustawieniem przeciwnika. Jeśli już któryś z zawodników w biało-czerwonych strojach przedarł się przez ten rygiel, to przegrywał pojedynek z Tomaszem Rajskim. Szarotki nie skupiały się jedynie na obronie wyniku. Na 6 minut przed końcem krążek zza bramki otrzymał Kelly Czuy i umieścił go w krakowskiej bramce. Gospodarze odpowiedzieli błyskawicznie bliźniaczą akcją zakończona golem Leszka Laszkiewicza na 4:5. Do końcowej syreny Pasy starały się zmienić losy tego meczu, ale Szarotki nie dały wydrzeć sobie zwycięstwa.

Tekst: Przemysław Lorenc www.sportowefakty.pl
Zdjęcie : Maciej Zubek www.fotosport-podhale.pl

Comarch Cracovia Kraków - MMKS Podhale Nowy Targ 4-5 (1-1, 2-2, 1-2)

0-1 Kmiecik - Neupauer 8:45
1-1 Sarnik - Słaboń - Laszkiewicz 13:40
2-1 Immonen - Dvorak 23:53, w przewadze
3-1 Lenius - Immonen 29:13
3-2 Ziętara - Różański 29:29
3-3 Czuy - Różański 31:47
3-4 Czuy - Różański 43:07
3-5 Czuy - Różański - Ziętara 53:43
4-5 Laszkiewicz - Sarnik - Słaboń 55:51

Sędziowali: Sebastian Kryś - Leszek Kubiszewski, Mariusz Smura (wszyscy z Katowic).
Kary: 6 - 8 (w tym 2 techn.) min.
Widzów 674.

CRACOVIA: Radziszewski - Wajda, Besch; L. Laszkiewicz, Słaboń, Sarnik (4) - Prokop, Immonen; Piotrowski (2), Dvořak, Lenius - Kulik, Dulęba; Rutkowski, Biela, Kosidło - Wilczek, Witowski; Postek, Horowski, Cieślicki.

PODHALE: Rajski - Kapica, Sulka; Czuy, Ziętara (2), Różański - W. Bryniczka, R. Mrugała (2); Kmiecik, Neupauer (2), Olchawski - Gacek, Szumal; Landowski, Bomba, Wielkiewicz - Puławski.

Podhale Nowy Targ na Facebook
Tabela sezon zasadniczy PLH 2011/2012
lp
DRUŻYNA
M
PKT
BRAMKI
1.
Sanok
35
82
183-91
2.
GKS Tychy
35
66
115-83
3.
Cracovia
35
66
178-115
4.
Unia Oświęcim
35
65
152-113
5.
JKH Jastrzębie
35
65
141-112
6.
Zagłębie
35
35
107-153
7.
Toruń
35
22
82-196
8.
MMKS Podhale
35
18
95-190
hokej nowy targ
podhale nowy targ
Serwis Hokejowy - Podhala Nowy Targ 2012 Projekt Karol-Klub, wykonanie www.kud.pl