Podhale wygrywa, ale finał dla TKH! Mirosław Kowalski / czytano 2421
Wojas Podhale odpada z walki o Puchar Polski. Szarotki pokonały dziś 3:1 Toruń, ale niestety nie wystarczyło to na odrobienie strat z pierwszego meczu, który to Podhale przegrało 1:4 (18.11.2008r.). Turniej finałowy zostanie rozegrany w Gdańsku w dniach 29-30 grudnia, a wezmą w nim udział: TKH Toruń, Stoczniowiec Gdańsk, Cracovia Kraków i GKS Tychy.
Pomimo tego, iż pierwsze wznowienie należało do gospodarzy, to napastnik "Stalowych Pierników" oddał pierwszy dobry strzał dzisiejszego wieczoru. Był nim, Dołęga, który zaliczył trafienie w parkany Rajskiego. Pod koniec 2 minuty, gorąco zrobiło się w polu bramkowym przyjezdnych. Dziubiński wyłożył "gumę" nadjeżdżającemu Batkiewiczowi, lecz krążek został wybity przez obrońców TKH. Kilka sekund później, w/w duet znowu próbował coś zdziałać przed bramką Jakubowskiego, ale także tym razem, dobrze zachowali się obrońcy. Na początku 4 minuty, Wieczorek wyłuskał krążek w środkowej tercji od Sroki i ruszył w stronę nowotarskiej bramki. Widząc przed sobą jednego z defensorów, oddał strzał z kilku metrów, który wylądował na parkanach Rajskiego. Chwilkę później, nad bramką TKH zapaliła się czerwona. Wszystko za sprawą Kacira, który w kuriozalny sposób umieszcza krążek w bramce, nad leżącym już Jakubowskim. W pierwszych sekundach 5 minuty, Voznik oddał sprytny strzał między nogami, Burila, lecz krążek minimalnie minął prawy słupek. 7 minuta przyniosła uderzenie Marmurowicza spod bandy, "guma" jednak zawędrowała wprost do raka nowotarskiego bramkarza. W trakcie 11 minuty, gdy przyjezdni grali w osłabieniu, w stronę Rajskiego pojechał Koszarek, lecz jego strzał pozostawił wiele do życzenia. W końcówce 17 minuty, doskonałą okazję do podwyższenia rezultatu miał Kubenko, kiedy to przełamał zamek graczy z grodu Kopernika i pognał w kierunku bramki TKH. Niepotrzebnie jednak zwolnił, co umożliwiło obrońcom Torunia dogonić go i uniemożliwić oddanie konkretnego strzału - zakończyło się tylko i wyłącznie na wznowieniu. Ostatnią godną wspomnienia akcją w tej odsłonie spotkania, popisał się duet Baranyk-Voznik. Ten pierwszy pociągnął grę prawym skrzydłem i gdy stał przed Jakubowskim, podał krążek tyłem do nadjeżdżającego Voznika. Ten z kolei uderzył bardzo mocno, lecz prosto w bramkarza.
Druga odsłona, przypominała w głównej mierze walkę pozycyjną z okresu I Wojny Światowej. Jedna i druga strona, od pierwszej syreny w drugiej tercji, do 30 minuty, nie potrafiła stworzyć dobrej akcji. Sztuka ta powiodła się dopiero Cychowskiemu ( 31 minuta), który otrzymał podanie między bulikami i strzałem z nadgarstka posłał "gumę" prosto w okno Rajskiego. W tym momencie, rolę głównego aktora możemy przypisać arbitrowi prowadzącemu dzisiejszą potyczkę. Co i rusz popełniał szkolne wręcz błędy i posyłał graczy na ławkę kar w sytuacjach, gdy wejścia były czysty, natomiast w sytuacjach stricte przeciwnych, nie reagował.
W 37 minucie, Podhale wyszło na prowadzenie. Zapała, pomimo iż jego zespół grał w osłabieniu, zdecydował się na samotny rajd, który zwieńczył strzałem z ostrego kąta prosto do bramki. Na początku 38 minuty, Sulka trafił w słupek. Pod koniec tej tercji, dało się zauważyć ostrzejszą grę z obydwu stron, która przerodziła się w prawdziwą wrogość dopiero w ostatnich dwudziestu minutach meczu.
W ostatniej tercji, na lodzie dominował tylko jeden zespół - gospodarzy. Szarotki, co i rusz próbowały swoich sił, lecz Jakubowski ani myślał o przepuszczenie krążka za linię bramkową. Dopiero w 54 minucie, gdy nowotarżanie grali w podwójnej przewadze, potężny, płaski strzał Petriny przeleciał między parkanami golkipera gości. Gospodarze rozpoczęli jeszcze większy ostrzał, gdyż zdobycie czwartej bramki, pozwalało na dogrywkę. Na nieszczęście dla kibiców zgromadzonych tego dnia na Miejskiej Hali Lodowej, wymarzony gol nie wpadł. Nawet decyzje trenera Jancuski w końcowych minutach spotkania ( czas i ściągnięcie bramkarza ), nie wpłynęły na końcowy rezultat, w konsekwencji czego, drużyna Wojasa Podhale Nowy Targ żegna się z tegorocznymi rozgrywkami o Puchar Polski.
Mariusz Wcisło
Po meczu powiedzieli:
Jarosław Dołęga (TKH Toruń): Bardzo się cieszymy, że wygraliśmy. Jedziemy teraz na finał do Gdańska, chcieliśmy bardzo wygrać i udało się. Będziemy się starać zwyciężyć w meczu półfinałowym i awansować do finału. Ogólnie uważam, że nie stoimy na straconej pozycji.
Tomasz Rajski (Wojas Podhale): Mecz ułożył dla nas tak jak się ułożył musieliśmy gonić wynik z Torunia. Myślę, że rozegraliśmy dobre spotkanie, nie ma się z czego cieszyć, ale także nie możemy się załamywać i musimy grać dalej.
Marcin Spyrła
Wojas Podhale Nowy Targ - Nesta TKH Toruń 3:1 (1:0;1:1;1:0)
03:29 1:0 Marian Kacir (Krzysztof Zapała, Jarosław Różański)
30:28 1:1 Rafał Cychowski (Sami Salonen)
36:53 2:1 Krzysztof Zapała /4na5/
53:06 3:1 Martin Petrina (Krzysztof Zapała) /5na3/
Widzów: 600.
Sędziowali: Zbigniew Wolas - Tomasz Radzik, Tomasz Przyborowski.
Kary: 16:18.
Strzały: 28:26.
Podhale Nowy Targ: Tomasz Rajski (Artur Ziaja) - Rafał Sroka(4), Maciej Sulka, Jarosław Różański, Krzysztof Zapała(2), Marian Kacir(2); Marek Priechodsky, Rafał Dutka(6), Milan Baranyk, Martin Voznik, Viktor Kubenko(2); Artur Kret, Sebastian Łabuz, Łukasz Batkiewicz, Krystian Dziubiński, Tomasz Malasiński; Martin Petrina, Bartłomiej Gaj, Mateusz Iskrzycki, Piotr Ziętara, Piotr Kmiecik.
TKH Toruń: Paweł Jakubowski (Michał Plaskiewicz) - Bartosz Dąbkowski(4), Vladimir Buril, Przemysław Bomastek(4), Sami Salonen, Jarosław Dołęga; Erik Tagtstrom, Zoltan Kubat(2), Arkadiusz Marmurowicz, Teemu Paakkarinen(2), Mariusz Jastrzębski; Rafał Cychowski, Piotr Koseda, Tomasz Koszarek, Jacek Dzięgiel(2), Mateusz Wiśniewski; Karol Piotrowski(2), Miłosz Lidtke, Michał Wieczorek, Mariusz Kuchnicki, Łukasz Chrzanowski(2).
Mirosław Kowalski
Podhale Nowy Targ na Facebook
Tabela sezon zasadniczy PLH 2011/2012
lp
|
DRUŻYNA
|
M
|
PKT
|
BRAMKI
|
1.
|
Sanok
|
35
|
82
|
183-91
|
2.
|
GKS Tychy
|
35
|
66
|
115-83
|
3.
|
Cracovia
|
35
|
66
|
178-115
|
4.
|
Unia Oświęcim
|
35
|
65
|
152-113
|
5.
|
JKH Jastrzębie
|
35
|
65
|
141-112
|
6.
|
Zagłębie
|
35
|
35
|
107-153
|
7.
|
Toruń
|
35
|
22
|
82-196
|
8.
|
MMKS Podhale
|
35
|
18
|
95-190
|